Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 378 bloog闚 | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS

Zdj璚ia w galeriach.


Kropka nad "i".

poniedzia貫k, 31 marca 2008 11:20

         Nasze blogowisko to wielki teatr. Ka盥y z nas, pos逝guj帷 si tym internetowym medium,  jakim z pewno軼i jest blogowanie, pragnie by dostrze穎ny, zauwa穎ny, ba - pochwalony i nawet skomentowany. Po prostu chce zaistnie na tej wielkiej scenie, jak jest bez w徠pienia Internet. Taka jest ludzka natura. Nie jeste zauwa穎ny - nie istniejesz.

         Gdy mam problemy z wyra瘸niem swoich my郵i - si璕am wtedy do antologii polskiej aforystyki. Tam m康rzejsi ode mnie wyra膨 kr鏒ko i zwi篥le to, co chcia豉bym wyrazi - jak to si m闚i - od siebie. I tak te uczyni豉m dzisiaj. Wertuj帷 ksi捫k natkn窸am si na aforyzm, kt鏎y - co prawda - odnosi si do sceny teatralnej, ale zwa篡wszy na fakt, 瞠 instytucja blogerska jest w豉郾ie tak scen, aforyzm ten pozwalam sobie zacytowa.

        "Po obejrzeniu przedstawienia dozwolone jest czytanie recenzji i dzie o patrzeniu na widowisko teatralne. Ale do wiadomo軼i nale篡 przyjmowa tylko to, co zgadza si z naszymi pogl康ami. I w 瘸dnym przypadku nie nale篡 da si przekona, 瞠 nie mieli鄉y racji. Wej軼ie bowiem na t 郵isk i niebezpieczn drog grozi tym, 瞠 nie b璠ziemy mieli z odwiedzania teatru 瘸dnej przyjemno軼i. A przecie na pytanie: "Jak patrze na dzie這 sztuki teatralnej?" - jedna jest tylko rozs康na odpowied: Nale篡 patrze z przyjemno軼i. Je瞠li za nie ma przyjemno軼i, nale篡 przesta patrze."

                                                                                           Edward Csato

         Cytatem powy窺zym zamykam dyskusj na temat recenzent闚, krytyk闚 i innych "dopieprzaczy", kt鏎ym wydaje si, 瞠 posiadaj monopol na ocenianie tego naszego, wielkiego widowiska i wyst瘼uj帷ych na blogowej scenie aktor闚.  Przyjemno嗆 - prosz pa雟twa - to jest to, co na tej naszej scenie liczy si jednak najbardziej, bo jak napisa cytowany wy瞠j aforysta - Je瞠li nie ma przyjemno軼i, nale篡 przesta patrze.

                                                                                          Wasza ciotka.

ps. Jutro, a mo瞠 jeszcze dzisiaj przymierz si do opisania mojej kolejnej podr騜y - tym razem na Ba趾any. Mam nadziej, 瞠 i tym razem uda mi si sprawi Wam i sobie odrobin przyjemno軼i.

                                                                                           Pleciuga.

  


Podziel się

komentarze (15) | dodaj komentarz

Mimochodem II

niedziela, 30 marca 2008 15:34

                                            

                                                   Mimochodem II

          Znowu krytyk wlaz na stron, bo przywali mia ochot.

           Ale panie recenzencie! Pa雟kie my郵i nie s z這te!

          Wlaz recenzent zn闚 na stron, bo mia co do powiedzenia.

          疾gnam pana - panie krytyk. Truje pan a do znudzenia.

          Czy do pana - panie krytyk - nic ju wcale nie dociera?

           Mnie si zbiera na wymioty. B璠 z panem ca趾iem szczera.

                                                             Wiem, co zrobi. To skutkuje.

                                                              Takich go軼i si banuje.

         I tym oto optymistycznym akcentem wypada mi zako鎍zy dzisiejsze dywagacje. Wiosna za oknem w ca貫j krasie, nale篡 wi璚 z jej urok闚 korzysta, bo przecie nigdy nic nie wiadomo. Mo瞠 znowu si rozmy郵i?

                                                                     Wasza ciotka.

     Ps. Moja kochana Skem jednak mia豉 racj (odsy豉m do komentarza). Panu Marko dzi瘯uj za zwr鏂enie uwagi na b陰d literowy w wyrazie recenzent. Jak si wytyka b喚dy u innych, samemu trzeba by w porz康ku. Nieprawda?

                                                                                       Wasza ciotka.

                                                                

                                                                                 

                     

                      

                  

                      

                  


Podziel się

komentarze (10) | dodaj komentarz

Marzenia.

sobota, 29 marca 2008 12:05

                                

                                                   Marzenia

                      A dzisiaj sobie pomarz. O czym?

                      疾 jestem kr鏊ewn,

                      A to moje skromne marzenie

                      Kiedy si spe軟i napewno.

                      Albo, 瞠 p璠z na koniu.

                      Koniecznie na koniu skrzydlatym.

                      A niebo, gdy b璠 tak p璠zi,

                      B璠zie w kolorze szkar豉tu.

                      Albo... 瞠 jestem daleko,

                      Gdzie mo瞠 na Wyspach Dziewiczych.

                      I le輳 sobie pod palm

                      I wcinam kilogram s這dyczy.

                      Ale to tylko marzenia,

                      Cho bez nich nic 篡cie nie warte.

                      Zak豉dam wi璚 stare paletko,

                      Cho jest ju doszcz皻nie wytarte.

            Do napisania tego wierszyde趾a pleciugowatego zainspirowa mnie dzi rano pewien m康ry poeta i muzyk, kt鏎emu wierszyde趾o z podzi瘯owaniem dedykuj.

                                                                                                           Pleciuga.


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

Art deco to ju nie to.

pi徠ek, 28 marca 2008 13:28

        Stwierdzam, 瞠 dzia豉m z op騧nionym zap這nem. Tak jest i z tym moim toaletko-stoliczkiem. Pan rzeczoznawca, kt鏎y - co prawda - z godzinnym po郵izgiem, ale jednak pojawi si wczoraj w mojej rezydencji - stwierdzi, 瞠 "teraz to ju tylko w idealnym stanie meble z tamtej epoki stanowi przedmiot zainteresowania ze strony potencjalnych nabywc闚". Wywali豉m na niego oczy, bo niby w jaki spos鏏 mebel, kt鏎y pami皻a pocz徠ki ubieg貫go wieku, ma by w idealnym stanie? - Zdarzaj si takie przypadki - odpowiedzia ekspert od antyk闚 i teoretycznie pewnie mia racj. M鎩 stoliczek art deco jest oczywi軼ie mocno nadgryziony z瑿em czasu, wi璚 p鏦i co - moje plany sprzedania go za godziw cen mog sobie zamkn望 do antycznej szyflady. Ten sam rzeczoznawca by w mojej rezydencji bodaj瞠 trzy lata wstecz. Wtedy wyceni 闚 mebel na  1000 z. No ale wtedy   panowa豉 jeszcze moda na ozdabianie nowobogackich rezydencji meblami w tym stylu. - Pani wie - na co teraz bogacze wydaj swoje ci篹ko zarobione pieni康ze? Na hulanki i swawole i m這de kochanki, a nie na antyki i stare obrazy. Te bym tak robi,gdybym mia tyle kasy - skonstatowa ekspert od starych mebli. Pan Wiesio okaza si jednak by mi這sierny. Obieca, 瞠 zasi璕nie j瞛yka tu i 闚dzie i w ponedzia貫k da mi zna. - Mo瞠 da si co zrobi. Powiem szczerze,瞠 gdy zapisywa豉m panu Wiesiowi swoje numery telefon闚, mia豉m trudno軼i z ich przypomnieniem. Ale jest i pozytywna strona tej wizytki. M鎩  w陰czony komputer zwr鏂i akurat uwag rzeczoznawcy na tkanink, kt鏎 mam na swoim blogu. - Oj! To pi瘯na rzecz! Pani maluje? - Maluj i nie tylko - odpowiedzia豉m skromnie. - To to ca豉 egzotyka Ameryki Po逝dniowej w tej tkaninie zawarta - pan wyra幡ie zainteresowa si obrazkiem. Eksperta z b喚du nie wyprowadzi豉m, bo jaka w ko鎍u jest r騜nica mi璠zy klimatami Indii a klimatami Ameryki Po逝dniowej? Tak na dobr spraw - prawie 瘸dna. A co do stolika art deco - pewnie u mnie jeszcze jaki czas pomieszka. Szukam teraz dla niego nowego miejsca. Oczywi軼ie w mojej skromnej rezydencji.  P鏦i co - zabra豉m si do robienia kolejnej tkaniny. Idzie mi nawet nie幢e. 

                                                                                               Wasza ciotka.  


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Trzeba co pog堯wkowa.

czwartek, 27 marca 2008 10:50

         Moja niemi豉 przygoda z Zak豉dem Energetycznym okazuje si by nie tylko moim problemem. Wczorajsza prasa zamie軼i豉 zdj璚ie kolejki oczekuj帷ych,     kt鏎a to kolejka by豉 jeszcze d逝窺za od "mojej". O wiele d逝窺za. Po prostu ta instytucja olewa - za przeproszeniem - swoich chlebodawc闚, czyli indywidualnych odbiorc闚 energii elektrycznej. Monopoli軼i g鏎! - prosz ja szanownego pa雟twa i w najbli窺zym czasie nie zanosi si by w tej sprawie mia這  si cokolwiek zmieni. A'propos monopoli軼i. Podobno ma si co ruszy w kwestii naszej ukochanej Poczty Polskiej. S ju wst瘼ne decyzje aby ten nieruchawy moloch sprywatyzowa. Ufff! Nie b璠zie jednak to proste, bowiem zwi您ki zawodowe poczciarzy ju zwieraj szeregi. Po篡jemy - zobaczymy. Nie ma to jednak jak monopol na wy陰czno嗆.

          Wracaj帷 do kwestii op豉cania rachunk闚 - za wszystkie 篡czliwe rady serdecznie Wam dzi瘯uj. Dowodzi to, 瞠 nie zostawiacie Waszej ciotki sam na sam z jej k這potami. A wracaj帷 do niespodziewanego zakupu materia逝 na zas這ny do mojej kuchni - donosz Wam, 瞠 koncepcj zmieni豉m. Poniewa kolorystyka materia逝 jest utrzymana w tonacji czerwieni i 鄴販i - postanowi豉m,瞠 tymi zas這nami ustroj pok鎩. Wczoraj dokupi豉m jeszcze 2,5 metra tej pi瘯nej tkaniny (za jedyne 5 z) i ju mam nowy wystr鎩 wn皻rza za jedyne 12 z.  Nowe zas這ny prezentuj si bardzo 豉danie. Tak mnie ta enegetyczna kolorystyka zas這n zdopingowa豉, 瞠 posz豉m dalej za ciosem. ζdnych kilka lat wstecz otrzyma豉m w spadku po ciotce oryginalny stoliczek w stylu art deco. Postanowi豉m jednak rozsta si z nim, bo 闚 antyk wart jest tego, by po renowacji zdobi jaki salon rezydencjalny, a nie pa喚ta si na ma貫j przestrzeni mojego mieszkanka. Na popo逝dnie um闚i豉m si z ekspertem od starych mebli. Mam nadziej, 瞠 dostan za stolik niez陰 sumk. Trzymajcie za mnie kciuki.

                                                                                                          Wasza ciotka.


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Jak za komuny.

鈔oda, 26 marca 2008 8:49

         Rachunki w terminie p豉ci nale篡. Tak zasad wyznaj od lat i przestrzegam jej zawsze. Nie korzystam z udogodnie internetu w tym wzgl璠zie, poniewa uwa瘸m, i spacer na poczt, albo i dalej, jest wskazany a nawet potrzebny. Tak te na przyk豉d co miesi帷 wk豉dam do torebki rachunek za energi elektryczn i udaj si do Zak豉du Energetycznego, kt鏎ego oddzia mie軼i si oko這 czterech kilometr闚 od mojego domu.     Przy okazji mog poobserwowa, co te w mojej okolicy zmieni這 si na lepsze lub na gorsze. Tak te zrobi豉m wczoraj.

         Gdy dotar豉m do rzeczonej instytucji - po prostu zd瑿ia豉m. Do jednej  czynnej(!) kasy ustawi豉 si kolejka jak za komuny po "atrakcyjne" artyku造. Obszerna sala obs逝gi interesant闚 by豉 wype軟iona po przegi. Naliczy豉m oko這 pi耩dziesi璚iu os鏏 karnie stoj帷ych w tym d逝ga郾ym jak w捫 stra瘸cki - ogonku. Ka盥a z nich trzyma豉 w swych d這niach faktur za pr康. Kolejka posuwa豉 si opornie, ale jednak si posuwa豉. Wiecie - ile czasu trzeba w niej stercze, by w ko鎍u uregulowa nale積o嗆? Oko這 godziny - jak obszy.  By豉m w軼iek豉 i gdyby nie to,瞠 w豉郾ie wczoraj mija termin p豉tno軼i rachunku, pewnie zrezygnowa豉bym z tej 鈔edniej "przyjemno軼i" - i dawno nie widzianego przeze mnie - kuriozum. Jak za komuny, prosz ja kogo. Jak za komuny. I jeszcze jedno. Pomieszczenie dla Vip闚, czyli dzia obs逝gi interesant闚 komercyjnych by這 puste jak nie przymierzaj帷 - mak闚ka bez maku, ale za to siedzia造 w nim dwie urz璠niczki. Pewnie czeka造 na Vipy. A "moja" kolejka sk豉da豉 si   g堯wnie z emeryt闚, z kt鏎ymi i tak nikt si nie liczy.  Pewnie. Niech sobie stoj w ogonku jak za komuny. Przecie i tak nie maj nic do roboty. Vipy to jednak ca趾iem co innego. Im nale篡 si szacunek.  Czy nie mam racji? - moi drodzy? Czy nie mam racji?

        Aby odreagowa stres, z powodu godzinnego stania w kolejce, w drodze powrotnej do domu zahaczy豉m o sklep firmowy ZTK "Teofil闚". Gdy zastanawia豉m si - jaki materia powinnam wybra na zas這ny do mojej kuchni - towarzyszy這 mi w tej czynno軼i pi耩   ekspedientek.  Pewnie my郵a造,瞠 jestem Vipem .  Materia na zas這ny kupi豉m. Jest bardzo 豉dny. Zap豉ci豉m za niego 7 z i 31 gr. za trzy metry i sze嗆dziesi徠 centymetr闚. Czyli jednak warto by這 i嗆 wczoraj do Zak豉du Energetycznego i posta oko這 godziny w kolejce. A w  sklepie poza mn i ekspedientkami nie by這 瘸dnej innej, 篡wej duszy. Pewnie wszyscy poszli op豉ci rachunki. Tak瞠 w powy窺zym Zak豉dzie Enegetycznym.

                                                                                                Wasza ciotka.

                                                                                                                                                                                                   


Podziel się

komentarze (14) | dodaj komentarz

Mimochodem, czyli pytanie "literackie".

poniedzia貫k, 24 marca 2008 15:52

            

                                     Mimochodem, czyli pytanie "literackie".

                                                    Literacki pewien krytyk

                                              jednej pani zrobi wytyk,

                                              瞠 ta jej literatura

                                              jest do嗆 s豉ba i ponura.

                                              疾 jest to nic odkrywczego.

                                              A pan - panie recenzencie 

                                              - wymy郵i ju co nowego?

                                              Bo ja tak瞠 w pa雟kich wierszach

                                              rewelacji co nie widz.

                                             A z這郵iwo嗆 to jest cecha,

                                             kt鏎 si zwyczajnie brzydz.


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

Ku poprawie nastroj闚.

poniedzia貫k, 24 marca 2008 13:20

         Pogoda na oknem jaka jest - ka盥y widzi. Niespodziewany powr鏒 zimy to podobno w naszym klimacie nic nadzwyczajnego. Ale 瞠by a tak? Gdy wczoraj po po逝dniu rozmawia豉m z Karpaczem, informacje o obfitych opadach 郾ie積ych wydawa造 mi si mocno przesadzone. Dzisiaj jednak za moje niedowiarstwo musz si waln望 w piersi. Takiej ilo軼i 郾ie積ych opad闚 nie by這 w naszych stronach od ubieg這rocznej zimy. Na szcz窷cie temperatura powietrza oscyluje w okolicach zera, wi璚 jest nadzieja,瞠 郾ieg szybko stopnieje. A nie m闚i豉m, 瞠 z Gruzji nie powinnam wyje盥瘸? A nie m闚i豉m?  Najbardziej mi jednak 瘸l tego bo熥a, co przylecia na Warmi z Afryki i teraz marznie na swoim gnie寮zie w obej軼iu mojej blogowej kole瘸nki.

         Aby jednak poprawi nieco nastroje Wasze i moje - zdecydowa豉m si wystawi na widok publiczny portrecik tkaninki - co to j przez ostatni miesi帷 pracowicie d逝ba豉m. Tkaninka ta nie nale篡 ju do mnie, jednak mam nadziej, 瞠 nowa w豉軼icielka "Letnich klimat闚" nie b璠zie mi mia豉 tego za z貫. A wiosna - moi kochani - i tak do nas przyjdzie, tylko nie wiadomo - kiedy.

                                                                                                      Wasza ciotka.

Acha! I jeszcze jedno. Ca造 portret tkaninki jest w galerii. Tutaj si nie zmie軼i.


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Nieuchronnie...

niedziela, 23 marca 2008 13:14

         Nieuchronnie zbli瘸 si jednak dzie naszego wyjazdu   z tej pi瘯nej krainy. Pan B鏬 wiedzia co czyni - zostawiaj帷 sobie ten zak徠ek globu na stare lata. I pewnie osiad豚y tutaj nasz Stw鏎ca, gdyby nie Gruzini, kt鏎zy zupe軟ie nie przejmowali si rozdzielaniem przez Pana Boga po豉ci ziemskich. Gdy inne narody sta造 w kolejce po przydzia kawa趾a ziemi- Gruzini 酥iewali, pili wino i ta鎍zyli. C騜 pozosta這 zatem Panu Bogu, gdy rozdzieli ju wszystkie ziemskie obszary, a dla Gruzin闚 nie zosta這 ani tyciego kawa趾a? Pan B鏬 w swej niewys這wionej dobroci odst徙i im t rajsk krain na wieczne posiadanie...

          

          Tyle m闚i legenda. A rzeczywisto嗆? W czasie swojego kr鏒kiego pobytu w Gruzji nie raz mog豉m si przekona, 瞠 jest to kraj wyj徠kowy i chyba w spos鏏 szczeg鏊ny umi這wany przez Pana Boga. Gruzini dobrze o tym wiedz,瞠 s narodem wyr騜nionym.

          Tak. Stwierdzam,瞠 wcale nie chce mi si st康 wyje盥瘸. Mo瞠 kiedy zn闚 odwiedz ten - jeden z najpi瘯niejszych zak徠k闚 鈍iata. Mo瞠. Przecie nigdy nic nie wiadomo.

          Korzystaj帷 jednak z ostatnich kilkunastu godzin, dziel帷ych nas od wyjazdu, jeszcze raz id na Stare Miasto. Musz kupi jak捷 pamiatk. Nasza przewodniczka radzi mi odwiedzi sklep z gruzi雟kim srebrem. W豉郾ie w tym sklepiku dostrzegam w鈔鏚 wy這穎nej na lad bi簑terii pi瘯ny pier軼ionek z moim ukochanym aleksandrytem. W豉軼icielka sklepu zapewnia mnie,瞠 kamie jest naturalny,a nie jaki "chemiczny". Ne targuj si o cen tego cude鎥a. Pier軼ionek jest prze郵iczny. Mam go do tej pory i gdy w wyj徠kowych okazjach zak豉dam go na serdeczny palec - zawsze przypomina mi moje spotkanie z Kaukazem.

          W hotelowej restauracji czeka na nas po瞠gnalna, bardzo uroczysta kolacja z winem. Jutro rano odlatujemy do Kijowa. Nasz ostatni poranek w Tbilisi zn闚 jest pe貫n s這鎍a. Po 郾iadaniu, kt鏎e nale篡 przed podr騜 obowi您kowo zje嗆, 豉dujemy baga瞠 i siebie do autokaru i jedziemy na lotnisko. Nasz samolot odlatuje punktualnie o godz. 10.oo. Tbilisi z lotu ptaka wygl康a przepi瘯nie. Pogoda na lot nad Kaukazem jest wprost wymarzona, a o郾ie穎ne szczyty masywu Elbrusa, widziane z takiej wysoko軼i, to widok jakiego nigdy ju nie mo積a zapomnie.

          Po dw鏂h godzinach lotu l康ujemy na lotnisku w Kijowie. Jest szaro, pochmurno i zimno.  Temperatura powietrza wynosi zaledwie 12 stopni. Nasze cieplejsze ubrania s w baga瘸ch i dopiero po dotarciu do hotelu mo瞠my si w nie przebra. Jutro mamy zwiedza Pieczarsk ζwr i Sob鏎 安i皻ej Zofii, ale to ju temat na inne opowiadanie.

                                                                                               Wasza ciotka.


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

Cweti-Cchoweli czyli Drzewo 砰cia.

sobota, 22 marca 2008 16:19

         Po nocnym bankietowaniu z wielkim trudem wstajemy z 堯瞠k. Po 郾iadaniu wyjazd do dawnej stolicy Gruzji - Mcchety, o kt鏎ej wspomina豉m ju, gdy jechali鄉y ostatnim odcinkiem Gruzi雟kiej Drogi Wojennej. Od Tbilisi do Mcchety jest tylko oko這 dwudziestu kilometr闚 jazdy autokarem, kt鏎y mimo porannej godziny ju jest nagrzany od gor帷ych promieni s這necznych. To ma貫, 17-tysi璚zne miasteczko swoj 鈍ietno嗆 ma ju dawno za sob, ale w dalszym ci庵u szczyci si tym, 瞠 powsta這 oko這 dwa tysi帷e lat temu. Status stolicy Gruzji utraci這 w V w.n.e, gdy siedziba w豉dc闚 tego kraju zosta豉 przeniesiona do Tbilisi. Oko這 roku 330 鈍i皻a Nino wznios豉 w Mcchecie drewnian kaplic i nazwa豉 j Cweti-Cchoweli, co znaczy po gruzi雟ku Drzewo 砰cia. W豉郾ie na miejscu tej kaplicy - w roku 1010 katolikos Melchizedech kaza wznie嗆 okaza陰 katedr, najwi瘯sz w Gruzji. Powierzy budow tego monumentu architektowi Konstantemu Arsakidze, kt鏎y stworzy dzie這 unikalne i jedyne w swoim rodzaju. Katedra, mimo licznych najazd闚 na przestrzeni wielu wiek闚, przetrwa豉 w swym pierwotnym kszta販ie. Cweti-Cchoweli to wielka 鈍i徠ynia, zbudowana w kszta販ie prostokata, maj帷a 60 metr闚 d逝go軼i. Ca貫 wn皻rze 鈍i徠yni by這 pokryte barwnymi freskami o bezcennej warto軼i, jednak w XIX wieku na rozkaz carskiego namiestnika Kaukazu zamalowano freski bia陰 farb i niewiele z nich uda這 si uratowa. Na jednej ze 軼ian katedry widnieje relief d這ni trzymaj帷ej tr鎩k徠 kre郵arski. Wed逝g legendy jest to d這 architekta Arsakizego, uci皻a na rozkaz w豉dcy Gruzji, 瞠by mistrz nie m鏬 ju zbudowa drugiej 鈍i徠yni r闚nie pi瘯nej.

       Katedra jest najwa積iejszym dla Gruzin闚 miejscem kultu. Jej podziemia kryj grobowce gruzi雟kich kr鏊闚, chowanych tam a do pocz徠ku XIX wieku, kiedy to Gruzja utraci豉 sw niepodleg這嗆. Dlatego te nikogo nie dziwi wielka ilo嗆 w katedrze Gruzin闚 i przybysz闚 z dalszych stron. Sweti-Cchoweli to tak瞠 ulubione miejsce 郵ub闚. Kto widzia tak ceremoni, na zawsze pozostanie pod jej szczeg鏊nym urokiem.  Podobno wn皻rze 鈍i徠yni, o鈍ietlone tylko blaskiem 鈍iec w czasie uroczysto軼i 郵ubnych, robi na uczestnikach niesamowite i nie zapomniane wra瞠nie.

        I nam trudno rozsta si z tym niezwyk造m miejscem. Jednak mamy dzi w planie jeszcze inne atrakcje. Z 瘸lem opuszczamy kamienne wn皻rze 鈍i徠yni, kt鏎e sprawia,瞠 zupe軟ie nie odczuwa si tutaj skwaru, jaki panuje na zewn徠rz. 疾gnaj - Drzewo 篡cia, kt鏎a przetrwa豉 w swym niezmienionym kszta販ie dwa tysi帷e lat...

                          

         Po kilkunastu minutach jazdy w niesamowitym upale jeste鄉y w naszym hotelu. Kr鏒ki wypoczynek, obiad i zn闚 wyruszamy na zwiedzanie. Tym razem jedziemy tbliskim metrem. Czas na popo逝dniow herbat, kt鏎a - jak wiecie - jest najskuteczniejsza na upa造. B璠ziemy j degustowa w Domu Herbaty. Podobno zielona herbata z gruzi雟kiej Kolchidy jest jedn z najlepszych na 鈍iecie.

                                                                                      Wasza ciotka.


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

Zdj璚ia w galeriach.


pi徠ek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  878 362  

Czasu nie zatrzymasz...

« marzec »
pn wt cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O mnie

Po wielu przemy郵eniach dochodz do wniosku, 瞠 jednak nie jestem i nigdy nie by豉m kolejnym wcieleniem imperatorowej Katarzyny II. Jestem za to pierwszym i jedynym wcieleniem El瘺iety Wielkiej - Kr鏊owej Anglii.


G這suj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukan fraz i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz sw鎩 adres e-mail aby otrzymywa info o nowym wpisie:

Cyfry to pot璕a!

Odwiedziny: 878362
Wpisy
  • liczba: 1022
  • komentarze: 8701
Galerie
  • liczba zdj耩: 29
  • komentarze: 78
Punkty konkursowe: 6352
Bloog istnieje od: 3859 dni

Lubi to

Bajdury Pleciugowate
Nowy blooczek w narz璠ziach.

Wi璚ej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomo軼i