Nasza Jadwiga kochana zapytała w komentarzu - czy partolnicy dekarscy się pojawili. Owszem. Przyjechali w poniedziałek rano nadumdani jak bąki, czyli cholernie niezadowoleni że ich wezwałam. Oczywiście stwierdzili, że papa jest położona dobrze, a to że w altanie po ścianach i z sufitu leci woda, to nie ich wina, ale... pary, którą wydychają koty, stacjonujące w altanie. Naczelny pan dekarz przy okazji wywiercił palcem dziurę w suficie na znak, że tędy woda z dachu nie płynie. Mają pojawić się znowu gdy spadną deszcze. No cóż... ludzie, którym opowiadam tę historię , turlają się ze śmiechu, że tak dałam się wrobić w tych "fachowców" od siedmiu boleści i ósmego smutku. Prawdopodobnie mój ogrodowy domek i tak szlag trafi, bo ma szansę zgnić od nadmiaru wilgoci. Powiedziałam o tym mojej koleżance, która mi dekarzy naraiła - A co z kotami? - zapytała - gdzie znajdą schronienie w czasie mrozów? Oczywiście na to pytanie nie byłam jej w stanie odpowiedzieć.
Co się zaś tyczy złamanego zęba - moja dentystka stanęła w poniedziałek na wysokości zadania. Wstawiła mi nowy w trybie pilnym. Za usługę policzyła śmiesznie niską cenę. Widocznie uznała, że część winy z powodu wylatywania plomb z zaleczonego kanałowo zęba leży po jej stronie.
I jeszcze jedno. Helena miała ubaw po pachy, że w celu sfotografowania dupy na płocie udałam się do sklepu zoologicznego. Wczoraj zdjęcie tej dupy zostało ponownie wykonane... przez jednego z pracowników rzeczonego sklepu. Prezentuje się całkiem, całkiem:
Teraz obraz będzie czekał na nowego właściciela. I mam nadzieję, że się doczeka.
Z kronikarskiego obowiązku donoszę też, że w poniedziałek poczta kurierska dostarczyła mi paczkę z książkami. Paczka mała, ale treściwa. "Kwadratura..." została wydana bardzo starannie. Teraz pozostaje mi jedynie uregulować należność za wykonaną przez wydawnictwo pracę i książeczkę rozesłać moim przyjaciołom.
Wasza ciotka
Pan wydawca znowu się postarał - Jadziu. A to pewnie z tego powodu, że lubi moje obrazki i piękne recenzje na ich temat pisze.
autor Pleciuga
blog: bajdurki.bloog.pl
Bardzo dziękuję za kwadraturę, jest piekna tak na zewnątrz jak i wewnątrz
gratulacje
j
autor jadwiga
blog: www.okiemjadwigi.pl
te oczy na tyłku nie są fajne ;)
autor ja
Ciotko. Właśnie na blogu Gaździny znalazłam cudny filmik o kotach w deszczu. Pasuje jak ulał do twojej historii
http://www.youtube.com/watch?v=_gKZRVkh3hg&feature=player_embedded#!
autor Helena
blog: helena-rotwand.bloog.pl
No i kiszka. Teraz już się nie doczekam autoportretu bez jedynki
Chyba że namalujesz z pamięci
autor Helena
blog: helena-rotwand.bloog.pl
Witaj Cioteczko. Ogromnie, ale to ogromnie przepraszam za zaniedbanie naszej znajomości i blogów naszych. Obiecuje, że szybko nadrobię zaległości w odwiedzinach u Ciebie. Najważniejsze jednak to bardzo proszę o zarezerwowanie jednego egzemplarze książeczki dla mnie. Pozdrawiam gorąco i zapraszam.
autor Piotr
blog: patelniaipiorem.bloog.pl
Nie będę się chwalić, Jadziu, ale w środku też ładnie. Zobaczysz sama w niedługim czasie. 
autor Pleciuga
blog: bajdurki.bloog.pl
kwadratura wygląda zachwycajaco
pozdrawiam
j
autor jadwiga
blog: www.okiemjadwigi.pl
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 562 658 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Po wielu przemyśleniach dochodzę do wniosku, że jednak nie jestem i nigdy nie byłam kolejnym wcieleniem imperatorowej Katarzyny II. Jestem za to pierwszym i jedynym wcieleniem Elżbiety Wielkiej - Królowej Anglii.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
